poniedziałek, 10 grudnia 2012

ROZDZIAŁ #16.

Wyszliśmy z domu Dan i poszliśmy do samochodu.
- musimy zajechać jeszcze pod halę sportową. - powiedział Hazza przekręcając kluczyk w stacyjce.
- a po co? - zapytałam zdziwiona.
- przcież musiałem czymś dojechać do ciebie. - odpowiedział Hazza. - Zayn przyjechał ze mną i zostawił tam samochód. - dodał.
Popatrzyłam się na Malika, na co on mi pomachał mrużąc oczy, co było dość zabawne.
Odjechaliśmy spod domu Dan.
Niecałą godzinę później byliśmy pod moim domem.
- chodźcie na górę. - powiedziałam. - muszę się umyć i przebrać.
- długo ci to zajmie? - zapytał Harry patrząc na zegarek.
- która jest godzina? - zapytałam go.
- 18:13. - odpowiedział. - w zasadzie jechaliśmy szybciej. - dodał.
- to jak robimy? - zapytał Zayn Harrego.
- to chodźmy. - odpowiedział Styles. - Wika, 40 minut masz. - powiedział do mnie łapiąc mnie za rękę.
- OHO, początek związku, a ten już stawia warunki. - powiedział śmiejąc się Zayn.


*PÓŁ GODZINY PÓŹNIEJ:
Chłopcy siedzieli w salonie i oglądali tv. Ja w tym czasie wzięłam szybki prysznic, zrobiłam lekki makijaż i ubrałam się. Przed tym jednak wysuszyłam włosy i wyprostowałam je.
Ubrałam się w to: <klik>
Nie wiedziałam, czy spodobam się Harremu. Zaryzykowałam jednak. Wyszłam z łazienki i poszłam do salonu.
- łał. - powiedział Malik, a Hazza siedział obojętnie.
- może być? - zapytałam patrząc na mulata, nie zwracając uwagi na obojętność Harrego.
- no jasne, jak zwykle ślicznie. - powiedział uśmiechając się Zayn.
- LIZUS. - zdefiniował go Harry, po czym podszedł do mnie i pocałował w usta.
- wyglądasz pięknie. - powiedział patrząc mi w oczy.

Spakowałam do torebki telefon i podręczną kosmetyczkę, na wszelki wypadek, oraz portfel.
Założyłam na siebie czarny płaszcz i wyszliśmy z domu.
Teraz pojechaliśmy pod halę sportową, która była po drodze, bo w połowie do domu chłopaków. Zayn wybiegł niemalże z samochodu Harrego i pobiegł do swojego, po czym odjechaliśmy.
- o której chcecie w piątek jechać? - zapytałam Harrego wyjeżdżając z parkingu.
- tak, żeby na 15 być. - odpowiedział mi. - Niall chce się jeszcze załapać na rodzinny obiad w moim domu. - dodał ze śmiechem w głosie.
- denerwuję się. - oznajmiłam Loczkowi.
- dlaczego? - zapytał ciepłym głosem. - moi rodzice Cię nie zjedzą. - dodał puszczając oczko. Czasami wydawało mi się, czy on nie ma tiku nerwowego, bo cały czas puszczał mi oczko..
- nie chodzi o to. - powiedziałam. - boję się, że twoja mama mnie nie polubi. - dodałam nieco ciszej, gdyż mogło wydawać mu się śmieszne to, co powiedziałam.
- jeśli ja Cię pokochałem, ona też Cię pokocha. - powiedział i złapał mnie na kolano.

Za piętnaście minut dojechaliśmy pod dom chłopaków. Zayn i Hazza wyszli szybko i poszli od razu do swoich pokoi przygotować się. Na miejscu była już Danielle i Liam, siedzieli
w jadalni i jedli ciastka zrobione wcześniej przez Louisa.
- dobre? - zapytał Lou smyrając Liama po karku, jednak Liam nie odzywał się nic. - PYTAM, CZY DOBRE?! - powiedział głośniej, ale i tym razem Liam nie odpowiedział mu, ze względu, gdyż miał jedzenie w buzi.
- przepyszne. - powiedziała z uśmiechem Dan. - Wika, chodź do nas. - powiedziała dziewczyna jak mnie zobaczyła.
- gdzie Niall i Emii? - zapytałam siadając obok niej na krześle.
- są na górze. - powiedział Lou. - Emilka przywiozła swoje rzeczy z domu i teraz się zbierają. - dodał puszczając oczko. Następny z tikiem nerwowym.. - swoją drogą wyglądasz olśniewająco. -
oznajmił Louis.
- mhm, hamuj się, Boo Bear. - powiedział Harry wchodząc do jadalni, jednocześnie zapinając guzik w swojej zielonej koszuli w kratkę. Wyglądał słodko.
- przecież nie poderwę Ci laski.. - powiedział z burzliwą miną, zupełnie jakby był o Harrego zazdrosny. - w zasadzie WIEM ŻE KOCHASZ TYLKO MNIE. - powiedział po chwili.
Chłopcy sprzeczali się jeszcze, wtedy do kuchni weszła Emilka z Niallem.
- cześć wam. - powiedziała wesoło dziewczyna.
- chejka. - dodał Niall szukając coś w szafce nad lodówką.
- łaaaaaaaaaaał, Emi. masz świetne nogi. - powiedział po chwili Harry, gdy w pełni zobaczył moją przyjaciółkę. Widziałam, jak zaświeciły mu się oczy na jej widok. Nie zdziwiło mnie to, bo wyglądała ślicznie, Ubrana była w to: <klik> , <klik>
- dziękuję. - odpowiedziała równie miło Emilka.
Nie powiem, że nie, bo zrobiłam się zazdrosna. Chciałam, żeby Hazza prawił mi takie komplementy, ale jakby zobaczył moje nogi, co najwyżej przestraszyłby się.
- chodź na górę. - powiedziała Danielle, złapała mnie za rękę i poszłyśmy do sypialni Liama.
- po co tu przyszłysmy? - zapytałam.
- trzymaj. - podała mi papierową torbę. Taką, do jakiej przeważnie pakowane są ciuchy w butikach. Popatrzyłam na nią zastygając niczym kamień. - zobacz wariatko co jest w środku. - wybuchnęła śmiechem.
W torbie znalazłam piękną sukienkę: <klik>
- to dla Ciebie. - dodała Danielle. - noszona tylko raz, jest teraz na mnie za wąska. - dodała.
- ale Dan, ja nie mogę tego wziąć. - powiedziałam i oddałam jej torbę. - nie chodzę w sukienkach. - dodałam po chwili.
- wiem, bo masz kompleksy. - powiedziała dziewczyna z miną cwaniaczka. - nie rozumiem właściwie dlaczego masz mieć kompleksy. masz śliczne nogi. - dodała.
- nie widziałaś ich bez spodni.. - powiedziałam wywracając oczyma.
- dlatego chcę zobaczyć. - powiedziała. - idź się przebierz do łazienki.

Zrobiłam tak, jak powiedziała Danielle. Poszłam do łazienki za pokojem Liama, przebrałam się w sukienkę i wyszłam. Fakt, sukienka była śliczna. Ale na pewno musiała być droga.
Może i Dan mogła pozwolić sobie na takie rzeczy, ale mi było nie zręcznie przyjmować od niej coś takiego..
Wyszłam z łazienki i wróciłam do sypialni. Dan przeglądała się w lustrze. Gdy zobaczyła mnie, niemalże otworzyła szerzej oczy ze zdziwienia.
- WYGLĄDASZ NIEZIEMSKO. - powiedziała i oglądnęła mnie z wszystkich stron. - i ty mówisz, że masz brzydkie nogi?! - zapytała z wyrzutem.
- no popatrz. - wskazałam na nie. Nie podobało mi się głównie w nich to, że są takie suche i cieńkie. Chociaż gdy patrzyłam na nogi Danielle stwierdziłam, że mamy podobne i nie ma
się co martwić. chyba..
- daj spokój, kochanie. - powiedziała. - jesteś śliczna. - dodała z uśmiechem na twarzy. - teraz śmigamy na dół, dochodzi 20.

Zrobiłam więc tak, jak powiedziała Danielle. Zeszłyśmy na dół do jadalni, gdzie siedzieli pozostali. Danielle weszła jako pierwsza, a ja za nią.
- moi drodzy, przedstawiam wam ZUPEŁNIE ODMIENIONĄ Wiktorię Nowicką. - oznajmiła, na co wszystkie oczy zwróciły się ku mojej osobie.
- pierwszy raz w sukience, nie wierze.. - powiedział Louis podbiegając do mnie i oglądając mnie z każdej strony.
- niesamowite.. - dodał Niall.
Zayn z Liamem i Danielle wymieniali się komentarzami na temat mojego wyglądu. Mnie najbardziej jednak interesowała reakcja Harrego.
Podszedł do mnie i powiedział do ucha:
" jesteś pewna, że chcesz wychodzić? zawsze możemy zostać sami.. tak wiesz, tylko ty i ja." powiedział z podejrzliwym uśmiechem, na co ja wybuchnęłam śmiechem.
- przestań. - powiedziałam nadal śmiejąc się. - nie zostanę z tobą, boję się. - powiedziałam z żalem w oczach, na co Harry zaczął się śmiać.
- jesteś śliczna. - powiedział mi ponownie do ucha i lekko złożył pocałunek na moim karku.


_____________________
JEEEEEJU, przepraszam, że dopiero teraz.. i tak o tej porze zapewne żadna z was tego nie przeczyta. xd
ale wcześniej uczyłam się i nie miałam jak dodać rozdziału. : c
CIESZĘ SIĘ Z SZEŚCIU KOMENTARZY, serio. : D
Dziękuję za nie. xx I OCZYWIŚCIE PROSZĘ O WIĘCEJ.

+ wracając do Haylor. słyszałyście, jak podobno Harry powiedział, że akcja z trzymaniem się za ręce przed fotoreporterami to wymysł Taylor? ŻAŁOSNE.. -,-'' nie wiadomo jednak, czy to prawda, ok. ale żałosne no. C:
++ słyszałam jeszcze, że podobno Haylor to rzecz realna i ujawnili się dzisiaj w jakimś wywiadzie. japiernicze, czego to ludzie nie wymyślą. xd

+ jeśli chodzi o Twittera, to proszę bardzo kliknąć follow u :
@1DAremyDrugs1
NOWA NASZA SIOSTRA W RODZINIE, TRZEBA JEJ POMÓC ZDOBYĆ FOLLOWERSY. : D
z góry dziękuję w jej imieniu. : D #1DFAMILY.

5 komentarzy:

  1. Awwww..ja przeczytałam. Ja nie śpię, ja czuwam i czekam na rozdzały!!! Robi się ciekawie, kurde lubię Dan taka słodka z niej osóbka.

    naprawdę żałosna się robi już ta sytuacja z Harrym.
    ehhhh
    niedługo będziesz miała 1000wejść :D
    az mi miło, że jestem tutaj z Toba od początku..i że zwariowałam.

    Buziaki xx

    OdpowiedzUsuń
  2. To było boskie. Dzisiaj masz dodać nowy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. rozdziały są ekstra trzeba przyznać :) dobrze piszesz nie zmarnuj tego xxx

    OdpowiedzUsuń
  4. ksdkjndsjksdndsfj KOCHAM CIE :D błagam dodaj dzisiaj rozdział ! najlepiej dwa, prooooooooosze :D:D:D xx
    + zrobiłam follow 1DareMyDrugs #1DFAMILY :D

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedy bedzie następny? :p x

    OdpowiedzUsuń